wtorek, 26 lipca 2011

Porque te vas

Troszkę czasu minęło od ostatniego wpisu. Mam w planie  bardziej konkretne posty, ale dzisiaj tylko coś lekkiego.
"Porque te vas" Jeanette Dimech
 

Hoy en mi ventana brilla el sol
y el corazon
se pone triste contemplando la ciudad
porque te vas.
Dzisiaj w moim oknie błyszczy słońce
i serce
smuci się kontemplując miasto
ponieważ odchodzisz

Como cada noche desperte
pensando en ti
y en mi reloj todas las horas vi pasar
porque te vas.
Jak każdej nocy obudziłam się
myśląc o tobie
i widziałam na moim zegarku jak mijają godziny
ponieważ odchodzisz


Todas las promesas de mi amor se iran contigo.
me olvidaras
me olividaras.
Wszystkie obietnice mojej miłości odejdą razem z tobą
zapomnisz o mnie
zapomnisz o mnie 


Junto a la estacion hoy Ilorare idual que un nino
Na stacji będę dziś płakał jak dziecko
 
porque te vas
porque te vas
porque te vas
porque te vas
porque te vas.
 
Bajo la penumbra de un farol
se dormiran
W cieniu latarni
usną

todas las cosas que quedaron por decir
se dormiran.
wszystkie rzeczy, które zostały nie dopowiedziane
usną

Junto a las manillas de un reloj
esperaran
Przy wskazówkach zegara
będą czekały

todas las horas que quedaron por vivir
esperaran
wszystkie godziny, które pozostały do przeżycia
będą czekały



Todas las promesas de mi amor se iran contigo
me olvidaras
me olvidaras.
Junto a la estacion hoy Ilorare idual que un nino
porque te vas
porque te vas
porque te vas
porque te vas
porque te vas.
Todas las promesas de mi amor se iran contigo

me olvidaras
me olividaras.
Junto a la estacion hoy Ilorare idual que un nino
porque te vas
porque te vas
Todas las promesas de mi amor se iran contigo
me olvidaras
me olividaras.
Junto a la estacion hoy Ilorare idual que un nino
porque te vas
porque te vas
porque te vas
porque te vas
Słowa piosenki i tłumaczenie ze strony tekstowo.pl

poniedziałek, 11 lipca 2011

Brak dyscypliny

Kręcę się jak pies biegający za własnym ogonem. Chcę zrobic wszystko na raz i w rezultacie nic nie wychodzi.
Od dzisiaj (a raczej od jutra, bo dziś mało spałam i padam na twarz) wprowadzam plan minimum.

Angielski
1. Shadowing - 30 minut - materiał: Harry Potter 1 - mam książkę i po polsku i po angielsku oraz mp3

2. 10 - 15 zdań do Anki i wyznaczona powtórka.

Hiszpański
1. Shadowing - 30 minut - materiał: Assimil

Japoński
1. Shadowing - dzisiaj zrobiłam blank shadowing do pierwszej lekcji. Codziennie będę dodawała jedną lekcję.
2. Nauka kanji wg Heisiga - 5 dziennie.

To minimum.

Ponieważ zależy mi na szybszym postępie w hiszpańskim niz w japońskim (stwierdziłam, że japoński to proces długotrwały i raczej dla przyjemności będę się uczyc) i dodatkowo mam wakacje, więc trochę więcej czasu to dodatkowo będę starała się poświęcic ok 1,5h na słuchanie książek i tutaj też na tapecie Harry Potter ;-). Słucham po hiszpańsku patrząc na polski tekst. Początkowo chciałam każdą stronę konfrontowac z zapisem hiszpańskim i  znalazłam taką stronę, zainstalowałam sobie na przeglądarce aplikację Globefish i nie muszę wertowac słownika (którego i tak nie mam), by znaleźc znaczenie słowa. Jeśli nie podoba mi się tłumaczenie to sprawdzam jeszcze na Spanishdict (tyle, że tu tłumaczenie tylko na angielski). 
Ale teraz mam zamiar przesłuchac całą książkę tylko patrząc na polski tekst. Potem będę słuchac i porównywac oba teksty.
Bazuję tutaj na metodzie Listening-Reading, ale ja nie mam aż tyle czasu, więc jest to tylko dodatkowa aktywnośc.

Całkowicie przeniosłam się z oglądaniem do internetu i  dla przyjemności zmieniam tylko języki i albo oglądam po angielsku Shameless, albo po hiszpańsku Yo soy Bea, albo j-drama - zaczęłam oglądac Hanazakari no Kimitachi, ale wszystkie te filmy muszę dozowac - odcinek dziennie, maks dwa, bo potrafię oglądac do 4 rano, a potem ciężko wstac i zajmowac się rodzinką.



piątek, 8 lipca 2011

Od przybytku głowa nie boli?

Mówią, że od przybytku głowa nie boli.
Chyba to jednak nie prawda.

Bardzo dziękuję osobie podpisującej się litera za linki do dram i do strony Kanji a day I tak o to wsiąkłam w oglądanie dram. Obejrzałam na razie z polskimi napisami Hana Yori Dango. Posłuchałam języka, w między czasie, jak ściągały mi się kolejne odcinki uczyłam się znaków Hiragana i przeczesywałam internet w poszukiwaniu ciekawych stron o języku japońskim lub podręczników do japońskiego.
Z jednej strony coraz bardziej pociąga mnie ten język, a z drugiej przeraża. Na razie zamówiłam Assimila do japońskiego i postanowiłam się dalej uczyc Hiragany oraz Katakany oraz stopniowo Kanji, a później będę się martwiła gramatyką - chociaż sama odmiana czasownika byc w czasie teraźniejszym nie jest taka zła - tylko trzeba zaimków się nauczyc ;-)

Chętnie bym stopniowo wrzucała zdania po japońsku do Anki, ale jeszcze nie zastanowiłam się nawet jak to się technicznie robi.

Tyle, że na dalszy plan odszedł hiszpański, a szkoda. Nawet nie miałam czasu na Assimila ostatnio.
Muszę to sobie bardziej szczegółowo opracowac - w minutach chyba? A przede wszystkim nie oszukiwiac się, ze oglądanie dram to nauka :-) I tak o to uczenie się 2 języków na raz jest trudne, a co dopiero 20.

piątek, 1 lipca 2011

20 języków i inne zainteresowania.

Nie wiem czy uda mi się napisac listę 20 języków, których bym chciała się na uczyc. Tak samo jak miałam kłopot z listą 100 rzeczy, które chcę osiągnąc - doszłam do wymienienia jakichś 70.

1. Język angielski - sporo już zapomniałam, ale cały czas podtrzymywałam swoją znajomośc angielskiego dzięki mojemu głównemu zainteresowaniu - czyli robótkom ręcznym - korzystam z forów, dużo świetnych wzorów jest w języku angielskim, a także opis techniki robienia na drutach (tak, tak, nawet na żeby robic na drutach trzeba znac różne sztuczki).


2. Język rosyjski - w zaniku, ale postanowiłam odświeżyc - i tu znowu fora i blogi o robótkach w języku rosyjskim - niestety do tej pory z lenistwa oglądałam tylko obrazki.

3. Język hiszpański - czemu by nie zacząc czytac blogów o robótkach w tym języku? Znalazłam dzisiaj kilka i mam zamiar dołożyc sobie do odwiedzanych na moim drugim blogu. Na ten pomysł tak szybko pewnie bym nie wpadła, gdyby nie Natalie i jej wpis o hiszpańskim blogu o  kolarstwie.

4. Język japoński

5. Język francuski (liznęłam 2 lata w koledżu, ale trzeba i tak zaczynac od początku)

6. Język włoski (bo jest pięknym językiem i chciałabym kiedyś w dalekiej przyszłości zwiedzic Włochy)

7. Język niemiecki - warto znac, ale póki co zbytnią miłością nie pałam. Trochę żal, bo kiedyś miałam kontakt z Austriakami, ale było to dośc dawno.

Pozostało jeszcze 13 miejsc - portugalski?, węgierski?, może litewski? jako że mam najbliżej - nie mam pojęcia, moja głowa więcej chyba nie przyjmie. Szczególnie, że podróżowanie nie jest zbyt pociągające jak dla mnie (wiem dziwadło ze mnie).